Przed weekendem mówiłam, że byle czego nie biorę... ale jednak zostało mi dane..
Pochorowałam się :( Odwiedziłam lekarza, aptekę... no i wypoczywam tydzień :)
Nie ma tego złego - kostka ma czas na dojście do porządku, odpocznie od biegania.. Oskrzela też mi będą za to wdzięczne.. Kurcze... będą 2 tygodnie bez biegania jak to liczę na szybko, bo prędzej jak w następny poniedziałek nie pobiegnę... Trudno.
Grunt, to się wyleczyć raz a porządnie i całkowicie!
Grunt, to się wyleczyć raz a porządnie i całkowicie!
:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz