Zmogło mnie choróbsko..
Nici z biegania - dalej mam coś naciągnięte w stawie skokowym, poza tym nie nadążyłabym wycierać nosa i kaszleć przy bieganiu... ;)
Zmasakrowana, uprzyjemniam sobie życie kotem na kolanach
i światełkiem w osłonce wiadomo skąd ;)
i światełkiem w osłonce wiadomo skąd ;)
Jutro lekarz - żadna siła nie zmusi mnie do wyprawy w kierunku pracy :)
![]() |
| http://instagram.com/biegaj35plus |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz