31 sierpnia 2014

Czasy i km żółtodzioba - sierpień c.d.


Przebiegłam w tym miesiącu 50,08 km.
Biorąc pod uwagę fakt, że właściwe bieganie zaczęłam w sierpniu to chyba nie jest najgorzej? :)
Jest dobrze. Wciągnęło mnie, pochłonęło bardzo :)

14-08-16
Bieganie
Pierwszy rekord życiowy: 5 km w 40m:56s
7.30 km
1g:07m:04s
6.5 km/h
9:11 min/km
14-08-18
Bieganie
3.35 km
25m:03s
8.0 km/h
7:28 min/km
14-08-20
Bieganie
4,80 km
38m:44s
7.4 km/h
8:04 min/km
14-08-27
Bieganie
3.39 km
26m:48s
7.6 km/h
7:55 min/km
14-08-29
Bieganie
6.42 km
53m:21s
7.2 km/h
8:18 min/km
14-08-31
Bieganie
Nowy rekord życiowy: 5 km w 37m:05s . O 3m:51s lepiej od poprzedniego
5.01 km
37m:24s
8.0 km/h
7:28 min/km


30 sierpnia 2014

cudnie!

Wczoraj zostawiłam w domu chorego męża i pobiegłam sama - wieczorem, w chaszcze, łąki i pola... Jestem genialna w swojej głupocie. Jakby mi ktoś dał w łeb, to nawet bym nie wiedziała kiedy.. I chyba jedynie dzięki Endomondo można byłoby mnie szukać.. ;) 
Trasa niby zaplanowana, ale w rzeczywistości okazało się, że droga na mapie to wcale nie droga:


Wzdłuż rzeczki, podmokła ścieżka - miałam okazję ochrzcić moje świeżutkie buty lidlowe... ;)
Nie powiem, w mokrych biegło się całkiem nieźle ;)


Pobiegałam 6,4 km.
Czuję się dzisiaj cudownie - osiągnęłam błogostan.


Z moimi bólami przy spinaniu się podczas lądowania chyba sobie też poradziłam. Staram się biegać bardziej na luzie. Na pewno do profesjonalizmu mam lata świetlne, ale jest nieźle :)


29 sierpnia 2014

TEN moment

Myślę, że czas to napisać. Nastał TEN moment.
Ochłonęłam :)

Po pierwszych marszach, marszobiegach i truchtach, doszłam do wniosku, że też potrafię. OK - nie jestem szybka i mam świadomość swoich niedoskonałości, ale kto powiedział, że już mam być super-hiper-laską-biegaczką?! ;) Szczerze nienawidząc kiedyś biegania, jednak zaczęłam biegać dla przyjemności (no tak, bo od jakiegoś miesiąca to jest przyjemność!). To już mega postęp!

Pochłonęły mnie strony, blogi i książki około biegowe. Chłonę wiedzę, doświadczenia innych (bo po co mam popełniać te same błędy, kiedy mogę je przeskoczyć czytając o nich wcześniej), przystosowuję się do nowej sytuacji. Miałam nawet takie "hurra - może wziąć udział w jakimś biegu"?

Ech, prrrr!! ..szalona! Naucz się biegać ze spokojnym oddechem, a potem może kiedyś... gdzieś... ;)

Zweryfikowałam swoje małe postępy biegowe, jak i sytuację życiową.. I doszłam do wniosku, że moim celem nie jest ukończenie maratonu.. Ba! Nawet o półmaratonie nie myślę! Nie chcę się ścigać. Chcę wrócić do wagi sprzed iksa lat i dojść do dobrej formy, która pozwoli mi łazikować bez zadyszki po górskich szlakach. Chcę wietrzyć głowę biegając. Chcę dawki endorfin, chcę fizycznego zmęczenia po 8h pracy w biurze. Chcę robić coś dla siebie, coś, co stanie się moim nawykiem i będzie silniejsze od kompana Leniuszka ;)

I jestem na dobrej drodze :))

27 sierpnia 2014

waga w dół :)


Przyznaję się bez bicia - już tydzień mija jak ostatni raz biegałam. Nie ma sensu się tłumaczyć, wiem.
Nie chciało mi się /lało deszczysko /miałam co innego w głowie /paskudnie się czułam.
Wystarczy. Wracam. 
Dzisiaj po pracy biegam. Nawet w deszczu. Amen.

Nowa energia = więcej pisania = więcej zdjęć = więcej kilometrów! :)



20 sierpnia 2014

kryzys lądowania

Kryzys. Podreptałam po pracy biegać.. Już po pierwszych stu metrach wiedziałam, że nie będzie miło i przyjemnie... Siłą woli biegłam (przeginam, bo sporo dziś przechodziłam..). Nie potrafię zapanować nad normalnym, stabilnym lądowaniem.. Zbytnio się spinam, co w efekcie daje mi ból ścięgien (?) na piszczelach... :(

W czasie: 38m:44s przebiegłam 4,8 km. Średnia prędkość 7,4 km/h; średnie tempo 8:04 min/km.

Tylko w jednym momencie dostałam przyspieszenia, pod koniec treningu, kiedy na horyzoncie zobaczyłam BIEGACZA ;-) Młody chłopak biegł w moją stronę - tak, on biegł, a ja ledwie truchtałam.. Pomyślałam: weź się w garść babo, wystroiłaś się w nowe gaciorki do biegania, masz sexi skarpetki i tak kulejesz... ;-)

19 sierpnia 2014

dystanse i czasy żółtodzioba


Zgodnie z obietnicą wrzucam Wam mini podsumowanie moich 2 miesięcy usiłowań biegowych :)
Jakiś progres jest, teraz to widzę.. Ale nie czarujmy się.. Jak to mówimy w pracy: szału nie ma, dupy nie urywa ;) Nawet jak na amatorszczyka..

Hmm.. Nogi robią się mocniejsze, prawda. Ciało stało się bardziej zbite, znikają fałdki i oponki na brzuchu, wydolność oddechowa jest o niebo lepsza. 
Marzę o bieganiu bez spinania się - np. takiego jak wczoraj.. Biegłam po deszczu, spinałam się masakrycznie - jakby w obawie przed lądowaniem.. Boli mnie wszystko na piszczelach, łydki przy schodzeniu ze schodów.. Dzisiaj po południu chyba trzeba to rozruszać delikatnie..

DATA
SPORT
DYSTANS
CZAS TRWANIA
ŚRED. PRĘDKOŚĆ
ŚRED. TEMPO
14-06-14
Bieganie – slow jogging po raz pierwszy
2.20 km
22m:48s
5.8 km/h
10:23 min/km
14-06-16
Bieganie - truchtobieg
2.22 km
23m:12s
5.7 km/h
10:28 min/km
14-06-17
Bieganie – truchtobieg z bolącymi łydkami
1.21 km
12m:35s
5.7 km/h
10:27 min/km
14-06-19
Bieganie
2.65 km
26m:03s
6.1 km/h
9:50 min/km
14-06-21
Bieganie
2.04 km
18m:50s
6.5 km/h
9:15 min/km
14-06-23
Bieganie
2.35 km
25m:00s
5.6 km/h
10:38 min/km
14-06-26
Bieganie
1.92 km
21m:18s
5.4 km/h
11:06 min/km
14-07-02
Bieganie
1.00 km
10m:35s
5.7 km/h
10:35 min/km
14-07-02
Bieganie
1.00 km
11m:08s
5.4 km/h
11:08 min/km
14-07-05
Bieganie
1.58 km
15m:12s
6.2 km/h
9:36 min/km
14-07-29
Bieganie
1,5 km
12min
?
?
14-07-30
Bieganie – po raz pierwszy interwały
2.58 km
23m:59s
6.4 km/h
9:18 min/km
14-08-05
Bieganie – spotkanie z młodym liskiem
2.50 km
20m:43s
7.2 km/h
8:17 min/km
14-08-06
Bieganie – próba interwałów; spotkanie z wiewiórką.
?
30m:01s
?
?
14-08-07
Bieganie – przetrenowana, nie daję rady
1.40 km
9m:45s
8.6 km/h
6:58 min/km
14-08-07
Bieganie
1.40 km
11m:43s
7.2 km/h
8:21 min/km
14-08-10
Bieganie – interwał 2:1
2.97 km
28m:05s
6.4 km/h
9:27 min/km
14-08-12
Bieganie – interwał 2:1
Pierwszy raz bieganie przez wioskę
3.54 km
32m:33s
6.5 km/h
9:11 min/km
14-08-14
Bieganie
3.14 km
31m:22s
6.0 km/h
9:59 min/km
14-08-16
Bieganie
Pierwszy rekord życiowy: 5 km w 40m:56s
7.30 km
1g:07m:04s
6.5 km/h
9:11 min/km
14-08-18
Bieganie
3.35 km
25m:03s
8.0 km/h
7:28 min/km

Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że dobrze byłoby potrenować z kimś, kto się zna na rzeczy.. Nauczyciela, trenera, który powie mi co robię źle i co poprawić. Zielona jestem z biegania jak groszek na wiosnę ;)

Ale można? - MOŻNA!