Chorując, odkrywamy, że nagle jest czas na wszystko - gorzej z siłami na to "wszystko" ;) Nadrabiam zaległości książkowe, filmowe i porządkuję zakładki w przeglądarce - bo na to nigdy nie ma czasu..
Na tapecie mam film "Bóg zemsty" z 2011 r. Nicolas Cage grający główną rolę jest jednym z aktorów, których lubię.. jednak nie można powiedzieć, że filmy z jego udziałem to jakiś szał... Ot, przyjemnie się ogląda. Ten film skutecznie przytrzymał mnie przed tv, wciągnął - nie niecierpliwiłam się czekając końca.
W skali 1:5 dałabym mu 4 :)
| źródło: filmweb.pl |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz