18 sierpnia 2014

nie lekceważ znaków! biegaj!

Znaki pojawiały się już dawno.. Miesiące, rok, może lata.. Oczywiście je lekceważyłam, bo jak to? Po 30stce biegać? Przecież ja nie znoszę biegania, skręcam kostki, na w-f w liceum bieg na ileś tam metrów zaniżał mi ocenę.... Nie umiałam szybko biegać. Gorzej - w ogóle nie umiałam biegać :) Niedorajda biegowa na maksa. Nie wybijałam sobie z głowy tej teorii; uznałam, że nie każdy może biegać. Że ja na pewno się nie nadaję i nigdy nie będę biegała...... Ach, jakież ty życie potrafisz być przewrotne! :)

Koleżanka z LO biega od kilku lat. Wyszczuplała, sylwetkę ma boską.. no i biega przynajmniej 10-15 km dziennie. Kolega z miasta K. też ujawnił się z bieganiem. Startuje gdzie się da na 10 km itp. I tak mogłabym wymieniać...

W czerwcu trafiłam w sieci na informacje o slow joggingu - pisałam o nim tutaj. I to był pierwszy przełom. Wjechano mi na ambicję.
Jak to? Biec w tempie chodzenia?
Nie dyszeć?
Nie paść na pysk po 10 metrach?
nie-mo-żli-we!!

Wzięłam więc zad w troki i spróbowałam. To było 14 czerwca. Nieco ponad 2 km pokonałam (ha! jak to szumnie brzmi!) w prawie 23 min. Szacun - normalnie świat był mój! Wariatka! :))
Spodobało mi się na tyle, że 16 czerwca też truchtałam. I potem 17stego i 19stego... Mieszałam częściowo te przebieżki z nordic walkingiem, ale starałam się nie chodzić tylko truchtać.

Później był pogodowo mało ciekawy lipiec.. trochę odpuściłam.. Ale przyjaciółka mnie postawiła do pionu i znów zaczęłam truchtać. I tak naprawdę to nie wiem kiedy przestałam uprawiać slow jogging, a zaczęłam biec. Po swojemu, tak jak umiem, powolutku... łapiąc oddech i starając się nie zejść z tego świata.

Ja, kobieta kończąca w tym roku 35 lat, która nigdy nie biegała - biegam! I co lepsze - przynosi mi to radość :) Myślę, że znalazłam się na początku długiej, cudownej drogi :)
I niech mi cholera nikt nie mówi, że czegoś się nie da zrobić! Bariery istnieją tylko w naszych głowach :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tak, wkleję Wam czasy i prędkości w następnym poście. Ogarnę się tylko z tabelką :)




  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz